Wysoki kurs franka CHF – co robić?

miastoDziś – w czwartek 15 stycznia szwajcarski bank centralny zdecydował o uwolnieniu kursu franka szwajcarskiego. Do tej pory bank szwajcarski bronił waluty, tak aby euro nie kosztowało mniej niż 1,2 franka. Uwolnienie kursu spowodowało panikę i kurs franka wystrzelił – przebijając także historyczny poziom 5 zł za 1 franka CHF. Dla porównania jeszcze wczoraj kurs CHF/PLN wynosił 3,56 PLN.

To jest oczywiście bardzo zła wiadomość. Wiem o tym najlepiej bo sam mam kredyt we frankach.  Jakie to ma konsekwencje? Niestety przede wszystkim wzrośnie rata kredytu. Zmiana kursu z 3,60 na 4,30 to wzrost o około 20%. Jeśli więc rata wyniosła 1000 zł to teraz będzie to 1200 zł. Jak się w tej sytuacji odnaleźć? Co robić? Rozważmy tu kilka opcji.

Przewalutowanie kredytu na złotówki

Jest to najlepszy sposób aby wyeliminować ryzyko kursowe. Po przewalutowaniu będziemy spłacać kredyt w złotówkach. Jest tylko jeden problem – do przewalutowania będzie użyty obecny kurs franka. W rezultacie od pory cały czas będziemy już spłacać kredyt w obecnej kwocie. Ma to oczywiście swoje dobre i złe strony. Dobra jest taka, że nie będzie nas już martwił wzrost kursu franka – bo będziemy mieli kredyt w złotówkach. Ale jest też zła wiadomość – jeśli kurs franka jednak spadnie, a dzisiejsze notowania okażą się tylko panicznym epizodem to nie skorzystamy na obniżce kursu. Przewalutowanie kredytu to najbardziej radykalne rozwiązanie. Zastanówmy się jednak też nad mniej dramatycznymi rozwiązaniami, które pozwolą zmniejszyć ratę.

Spłata rat kredytowych w walucie

Od kilku lat banki są zobowiązane do tego aby umożliwić spłatę kredytu bezpośrednio w walucie. Krótko mówiąc jeśli masz kredyt we frankach możesz wpłacać raty właśnie we franku. Jest tańsze o około 10 % niż w przypadku spłaty kredytu w złotówkach. Oszczędność wynika z możliwości skorzystania z lepszego kursu wymiany w kantorze dzięki temu, że unikamy spreadu walutowego. Największe oszczędności można uzyskać korzystając z kantorów on-line. Co zrobić aby spłacać kredyt w walucie? Trzeba zwrócić się do banku i poprosić o aneks.

Renegocjacja warunków kredytu

Jeśli czujesz, że ostatni wzrost kursu franka napiął jak strunę Twój domowy budżet warto rozważyć renegocjację warunków kredytu. W tym celu należy udać się do banku i uczciwie poinformować o spodziewanych trudnościach związanych ze spłatą kredytu. Można zaproponować wydłużenie okresu spłaty co pozwoli zmniejszyć ratę lub pomyśleć o wakacjach kredytowych. W takim przypadku na kilka miesięcy mamy odpoczynek od kredytu i nie będziemy spłacać albo całego kredytu albo przynajmniej części kapitałowej. Pozwoli to choć na chwilę odzyskać równowagę finansową.

Czy wzrost kursu franka generuje bieżące dodatkowe ryzyka?

Istotną konsekwencją zmiany kursu jest wzrost całkowitej wzrost wartości kredytu w PLN. Zależnie od konkretnej treści umowy kredytowej mogło być w niej zawarte zastrzeżenie, iż w przypadku gdy wartość kredytu przekroczy wartość nieruchomości to bank ma prawo żądać dodatkowego zabezpieczenia. Wskaźnik oznaczający relację wartości nieruchomości do wartości zabezpieczenia określa się jako LTV. Sytuacja gdy wartość nieruchomości przekracza wartość kredytu ma miejsce wtedy, gdy LTV będzie większe niż 100%.
Jak to może wyglądać w praktyce? Otóż bank dokona wyceny nieruchomości i porówna jej wartość z kwotą zadłużenia z tytułu kredytu. Jeśli z umowy to wynika, zażąda dodatkowego zabezpieczenia – np. wykupienia dodatkowego ubezpieczenia. Jakie jest ryzyko, że bank przeprowadzi taką procedurę? Tu wszystko zależy od umowy. Faktem jest jednak też, że dla banku najważniejsze jest, aby kredyt był systematycznie spłacany. Jeśli tak jest to bank zwykle nie powinien podejmować tego typu działań – ale jak to będzie w praktyce okaże się pewnie w ciągu kilku miesięcy.

Próba spojrzenia na kredyt we franku chłodnym okiem

Pomimo tego, że sytuacja jest gorąca, warto spróbować popatrzeć na rzeczywistość chłodnym okiem. Kredyt był zawierany na 20 – 30 lat. Trzeba mieć z tyłu głowy świadomość, że kurs może falować i skakać – tak jak ostatnio skoczył w czwartek. Teraz był ruch w górę, ale przecież nie są wykluczone też ruchy w dół. Krótko mówiąc – trzeba zachować spokój i nie podejmować nerwowych działań.
Popatrzmy też trochę na kontekst całej decyzji banku szwajcarskiego o uwolnieniu kursu. Otóż wskazuje się, że decyzja banku ma związek z zapowiedziami Europejskiego Banku Centralnego o wprowadzeniu rozwiązania zbliżonego do amerykańskiego QE czyli luzowania ilościowego, czy mówiąc wprost – druku pieniądza. Zdaje się, że Europa jest pod wrażeniem sukcesów USA w walce z kryzysem i chce powtórzyć amerykańskie osiągnięcia wykorzystując również dodruk pieniądza. Z kolei Szwajcarzy spodziewając się niestandardowych działań banku europejskiego zdecydowali się uwolnić kurs aby nie być podatnym na potencjalne turbulencje na rynku walutowym. Jeśli program Europejskiego Banku Centralnego się powiedzie i unijna gospodarka ruszy do przodu, jest szansa na spadek kursu CHF. Jak jednak będzie – to się niedługo okaże.
A Ty co myślisz o kredycie w frankach? Przewalutowywać czy nie?

Comments

  1. Jeśli EBC dodrukuje EUR to cena EUR spadnie wzgledem CHF. Myślę, że PLN bardziej koreluje się z kursem EUR niż z kursem CHF co znaczy tylko, że PLN spadnie względem CHF. To chyba nie jest to czego oczekują kredytobiorcy 😉

  2. Zastanawiające ze nikt nie bierze pod uwagę scenariusza ze CHF pozostaje na wysokim poziomie i LIBOR zaczyna rosnąć. Rynek działa w taki sposób ze jeśli po jednej stronie transakcji jest amator który jak narkoman przez 30 lat musi kupować franka to po drugiej stronie jest profesjonalista który przeczolga amatora do czasu aż ten zamknie pozycję ze strata

  3. @Jacek
    Ja mam nadzieję, że w wyniku dodruku pieniądza gospodarka strefy Euro przyśpieszy, a to będzie oznaczać również wyższy wzrost także w Polsce, a w rezultacie umocnienie złotówki

  4. Jeżeli gospodarka przyśpieszy, to wzrośnie inflacja a za nią będzie szybszy spadek wartości pieniądza. A teraz zagadka gdzie będzie większa inflacja: w Polsce czy w Szwajcarii.

  5. Osobiście uważam, że wzrost gospodarczy powinien przełożyć się na umocnienie złotówki. Tak było w latach 2004 – 2008. PKB w Polse rosło, a kurs CHF spadał. Pytanie czy frank jest nadal uważany za bezpieczną przystań i to jest główny powód wysokiego kursu, czy są też inne przyczyny.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published / Required fields are marked *